Na sprzedaż gotowe i sprawdzone spółki zoo w Warszawie. Rejestracja i zakładanie w trybie błyskawicznym.

PLAN WERNERA – KONTYNUACJA

Wspaniały program – chciałoby się powiedzieć – chociaż na dobrą sprawę jasno określał tylko pierwszy etap, mimo że wspominał o kilku. Poza pomocą finansową średnioterminową i krótkoterminowym wsparciem walutowym przewidywał on jeszcze dwa konkretne pociągnięcia w dziedzinie polityki monetarnej i kredytowej. Jedno miało na celu zwężenie marginesów fluktuacyjnych między wa- lutami Wspólnoty w ramach bardziej zwartej koastrukcji monetarnej niż ta, która obowiązywała dla dolara amerykańskiego. Drugie wiązało się z decyzją Europejskiego Funduszu Współpracy Walutowej (FECOM) mającego gromadzić i zarządzać częścią rezerw Wspólnoty. Fundusz ten miałby docelowo wejść w skład „federalnego systemu rezerw europejskich”, którego komitet składający się z prezesów banków stałby się, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych „prawdziwym Federal Reserve Board”. Cały system opierał się na założeniu, że dolar pozostanie jednostką rozrachunkową w międzynarodowych rozliczeniach walutowych.

W dwa miesiące później idea uruchomienia Europejskiej Unii Gospodarczej i Monetarnej została przekreślona decyzją prezydenta NIXONAo odejściu od wymienialności dolara. Co sądzić z dzisiejszej perspektywy o owej inicjatywie?

W oczekiwaniu na ukształtowanie się przyszłego Europejskiego Systemu Walutowego, należy stwierdzić, że była ona jedynym rozwiązaniem, które mogło wzmocnić solidarność między państwami Wspólnoty o słabej i mocnej walucie. W propozycji Wernera znalazła się po raz pierwszy idea konwergencji monetarnej, bez której wszelka próba wzmocnienia integracji skazana jest na fiasko.

Niestety od czerwca 1972 roku w obawie przed dalszym wzrostem zadłużenia wobec Wspólnoty, związanego z nacjonalizacją przemysłu naftowego w Libii, Wielka Brytania wycofała się z „węża” europejskiego. Nieco później zrobiły to Włochy. Francja zwlekała z decyzją do 1974. Europejski „wąż walutowy” przekształcił się w strefę marki niemieckiej.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.