Na sprzedaż gotowe i sprawdzone spółki zoo w Warszawie. Rejestracja i zakładanie w trybie błyskawicznym.

Firma BiC – kontynuacja

W grupie jednorazowych golarek BiC dzieli pierwsze miejsce na rynku europejskim i amerykańskim z firmą Gillette. Zarząd firmy ciągle poszukuje pomysłów na nowe produkty. Stratedzy zastanawiają się nad tym, w jakim kierunku firma powinna się rozwijać? Czy obok opłacalnych jednorazówek można jeszcze wymyślić jakieś nowe produkty?

W 1988 r. firma BiC spróbowała wejść na rynek „jednorazowych perfum”. I tym razem chciano zastosować tę samą zasadę co zwykle: dobry produkt, produkcja masowa, sprzedaż po cenie niższej niż konkurencja – małe metalowe, jednorazowe opakowanie ze sprayem. Tym razem jednak firma poniosła porażkę. Zastanówmy się, jakie mogłyby być jej powody?

W 1991 r. BiC zaprzestał sprzedaży perfum „utopiwszy” w tym przedsięwzięciu kilkaset milionów franków. Bruno Bich, następca swego ojca, twierdzi, że „jest przekonany, iż byl to dobry pomysł, choć może wyprzedził nieco swój czas”.

Obecnie firma poszukuje nowych kierunków dla dywersyfikacji gamy swych produktów. Kierunki dywersyfikacji, podejmowane poza grupą produktów masowych zakończyły się niepowodzeniem. Wyprodukowanie deski surfingowej z żaglem – w tej dziedzinie BiC jest nadal światowym liderem – nie okazało się sukcesem i firma poniosła straty: zaangażowanie się w przemysł odzieżowy – produkcję drogiej ekskluzywnej odzieży (wykupienie grupy „Guy Laroche – haute couture” i „pret-a-porter”) również nie przyniosło spodziewanych efektów, z uwagi na powszechnie odczuwany kryzys na rynku artykułów luksusowych. Ta ostatnia dziedzina przynosiła zyski jedynie do 1990 r., z kolei w latach 1991-1992 – straty sięgające blisko 125 min FF.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.