Na sprzedaż gotowe i sprawdzone spółki zoo w Warszawie. Rejestracja i zakładanie w trybie błyskawicznym.

Filozofia działania w marketingu

Cytowana wcześniej firma IBM stosuje w praktyce dewizę, iż „każdy z pracowników sprzedaje komputery”. Niezależnie zatem od pełnionej funkcji wszyscy pracownicy powinni zawsze myśleć o wpływie swego działania na kontakty firmy z nabywcą. Dotyczy to zarówno projektantów, informatyków, inżynierów, robotników na taśmie montażowej, finansistów, księgowych, sprzedawców, zaopatrzeniowców, pracowników działu reklamy, pośredników, jak i recepcjonistów oraz hostessy w salonie sprzedaży. Osiągnięcie takiej odpowiedzialności wymaga zwykle poświęcenia czasu na szkolenie pracowników różnych szczebli w celu przekazania im spójnego systemu wartości i wspólnych celów. Wymaga to jednocześnie pełnego utożsamienia się pracowników z celami marketingowymi firmy oraz lojalności wobec przyjętego w przedsiębiorstwie systemu wartości.

Wprowadzenie takiej filozofii działania jest niezwykle trudne. Warto o tym pamiętać w warunkach polskich, gdzie często przyjmuje się, że marketing można wprowadzić działaniami organizacyjno-in- stytucjonalnymi (np. stworzenie osobnego działu marketingu w średniej lub dużej firmie). Jest to założenie błędne. O skuteczności wprowadzenia orientacji marketingowej decyduje jej kompleksowość. Myślenie marketingowe powinno być zrozumiałe zarówno dla sekretarki, jak i dla zaopatrzeniowca. Oni bowiem najczęściej stykają się z klientami. Od ich stosunku do odbiorcy zależy w dużym stopniu sukces firmy. To pracownicy tych służb mogą skutecznie zniechęcać bądź zjednywać zainteresowanych produktem klientów, gdyż znacznie częściej kontaktują się z nimi niż dyrekcja. Dlatego też należy sprawdzać, jak prowadzą rozmowy lub negocjacje z klientami, czy wzbudzają i utrwalają zaufanie do firmy, czy też je podważają.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.